PAP poinformowała wczoraj, że premier Izraela Benjamin Netanajahu jeszcze w lipcu odwiedzi Warszawę. Powodem wizyty ma być namówienie premiera kraju przewodniczącego UE na głosowanie przeciw uznaniu niepodległości Palestyny na wrzesniowym zgromadzeniu ONZ. Izraelski premier na przełomie czerwca i lipca odwiedził już w tej sprawie Bułgarię, Rumunię oraz Czechy. Dyplomacja izraelska argumentuje przyjazd Netanjahu potrzebą dialogu [sic!] izraelsko - palestyńskiego (arabskiego) w sprawie przyszłego Państwa Palestńskiego a nie jednostronnych ustaleń.
Jako historyk judaista, osoba bardzo kochająca Erec Israel oraz idealista snujący marzenia o pokojowym współistnieniu Izraelczyków i Palestyńczyków mam kilka pytań:
- Od kiedy Izrael jest szczerze chętny na jakikolwiek dialog z jakimkolwiek państwem lub grupą narodowościową?
- Czy Palestyna jest gotowa na niepodległe państwo ze stolicą w Ramallah?
- Na koniec najważniejsze: Które państwo w maju 1948 r. proklamowało niepodległość z ramienia Organizacji Narodów Zjednoczonych bez dialogu z ludnością arabską?
(...)
"On the 29th November, 1947, the United Nations General Assembly passed a resolution calling for the establishment of a Jewish State in Eretz-Israel; the General Assembly required the inhabitants of Eretz-Israel to take such steps as were necessary on their part for the implementation of that resolution. This recognition by the United Nations of the right of the Jewish people to establish their State is irrevocable.
This right is the natural right of the Jewish people to be masters of their own fate, like all other nations, in their own sovereign State."
(...)
via: Israel Ministry of Foreign Affairs