[bez tytułu]


pałętam się po piwnicach dawno nieodwiedzanych,
chwytam za kłódki,
szukam przerdzewiałych.
przegrzebuję łachy, butelki, słoiki.
nie będę dzisiaj gościem na niczyich urodzinach,
zbyt dużo much czai się na białym suficie.