spacer po parku bednarskiego

siedzę na tej samej ławce
osiem miesięcy później
już bez ciebie

martwe liście
które pamiętają tamtą noc
nie boją się już burzy

zamiast ciepłego letniego deszczu
spadają pojedyncze płatki śniegu

tylko ławka, ścieżka
i drzewa są te same